Jak zostać samurajem automatyzacji - wywiad z Dominikiem Jaskulskim

Jak zostać samurajem automatyzacji – wywiad z Dominikiem Jaskulskim

Jak zostać samurajem automatyzacji - wywiad z Dominikiem Jaskulskim

Gościem bloga robimyroboty.pl jest Dominik Jaskulski. Dominik od wielu lat zajmuje się technologią Robotic Process Automation, wykorzystując jej możliwości do usprawniania i automatyzowania procesów biznesowych klientów. Ponadto angażuje się w szerzenie wiedzy na ten temat, między innymi będąc współorganizatorem Konferencji SPIN. Dominik znalazł się również na opublikowanej na blogu liście 7 specjalistów RPA, których warto śledzić w 2020 roku.

Z tego wywiadu dowiesz się:

  • Jak identyfikować procesy nadające się do dalszej automatyzacji?
  • Na co należy zwrócić uwagę budując zespół w ramach Centre of Excellence?
  • Jakie trendy będą kształtować krajobraz automatyzacji w najbliższych latach?

Michał Sikorski: Cześć Dominik. Dziękuję, że zgodziłeś się udzielić wywiadu dla czytelników bloga robimyroboty.pl. Czy możesz powiedzieć nam coś o sobie i gdzie pracujesz?

Dominik Jaskulski: Cześć Michał, Konnichiwa! Przede wszystkim dziękuję za zaproszenie do udziału w wywiadzie – bardzo mi miło. Czym się zajmuję? Pomagam dużym organizacjom usprawniać i automatyzować procesy. Jestem jednym z założycieli i managerem projektów w firmie Office Samurai. Oprócz tego jestem współzałożycielem Stowarzyszenia SPIN – Service Process Improvement Network, w ramach którego organizujemy w Krakowie co roku darmowe konferencje poświęcone usprawnianiu i automatyzacji procesów w biurze.

MS: Jaka była Twoja pierwsza praca związana z automatyzacją? Kiedy odkryłeś świat Robotic Process Automation?

DJ: Już moja pierwsza „poważna” praca w Alior Banku w 2009 roku zahaczała o automatyzację. Pracowałem wtedy w zespole kontroli wewnętrznej w operacjach, ale oprócz typowych audytów dosyć często brałem udział w projektach, które miały na celu przebudowę lub usprawnienie procesów. Pamiętam, że samodzielnie nauczyłem się wtedy pisać makra w VBA i pomagałem dorywczo bardzo wielu zespołom. Co ciekawe, z nieoficjalnych źródeł wiem, że po 8 latach niektóre z moich pierwszych makr wciąż działały. To naprawdę ciekawe, jak długo mogą wytrzymać takie tymczasowe rozwiązania. Natomiast z Robotic Process Automation zetknąłem się pierwszy raz w 2015 roku pracując w Lufthansie. Na początku 2016 roku wybieraliśmy przy wsparciu IBM narzędzie RPA i miałem okazję koordynować projekty realizowane w Blue Prism oraz UiPath. Pamiętam, że UiPath było w tamtym czasie małą, 20-osobową firmą, ale już wtedy było widać, jak ogromny potencjał ma ta platforma.

MS: Tworząc zespół odpowiedzialny za automatyzację procesów biznesowych, jakich silnych stron poszukiwałeś u kandydatów? Czy umiejętność tworzenia makr VBA i współpracy zespołowej to jedyne lub główne wymagania niezbędne do zbudowania Centre of Excellence?

DJ: Na początku na stanowiska developerów RPA faktycznie warto poszukać osób z doświadczeniem w VBA oraz SQL, które jednocześnie pracowały wcześniej w zespołach biznesowych. Osoby z takim backgroundem szybko uczą się narzędzi RPA, a dodatkowo są bardzo zmotywowane, żeby poznać nową technologię i realizować bardziej skomplikowane projekty. Żeby jednak odnieść sukces w budowie Centre of Excellence, zespół trzeba uzupełnić przynajmniej analitykami z doświadczeniem w lean management oraz specjalistami IT. Pierwsza grupa zapewni skuteczną identyfikację i przygotowanie procesów do automatyzacji, a następnie organizację testów, dokumentację projektu czy reorganizację pracy w zespole operacyjnym. Szeroko rozumiani specjaliści IT są natomiast niezbędni w CoE, żeby móc rozwijać używany zakres technologii (np. wykorzystanie API i własnych skryptów) oraz aby pilnować przestrzegania standardów.

MS: Dotychczas zrealizowałeś wiele projektów RPA. Co stanowiło największe wyzwanie dla Ciebie i Twoich klientów?

DJ: Największym wyzwaniem w projektach technologicznych są moim zdaniem ludzie. Bardzo często pracownicy i managerowie, którzy boją się zmian, świadomie lub nieświadomie sabotują realizację projektów. Dlatego jednym z najważniejszych czynników sukcesu jest skuteczna komunikacja i zarządzanie zmianą.

MS: Jaka jest Twoja strategia związaną z wyszukiwaniem i odkrywaniem nowych procesów nadających się do dalszej automatyzacji?

DJ: To tak de facto zależy od rozmiaru organizacji. Dla dużych, międzynarodowych korporacji szukamy procesów do automatyzacji w bardzo sformalizowany sposób. Zaczynamy na przykład od stworzenia heat-map z najciekawszymi obszarami do automatyzacji w podziale na jednostki biznesowe, a kończymy na matrycach wyboru, które pozwalają sponsorom zaplanować cały program robotyzacyjny i policzyć potencjalny zwrot z inwestycji. W zależności od wielkości organizacji takie analizy mogą trwać od kilku tygodni do nawet paru miesięcy. W mniejszych i średnich firmach (100-1.000 pracowników) częściej zaczynamy wyszukiwać procesy od warsztatów z zespołami operacyjnymi lub na podstawie rozmów z kierownikami działów. Po pierwszych kilku projektach takie organizacje szybko się uczą które procesy nadają się do automatyzacji. Dążymy do tego, żeby po stronie klienta zawsze mieć partnerów do współpracy, którzy są w stanie typować procesy samodzielnie.

MS: Jak myślisz, co jest najczęstszą przyczyną niepowodzeń projektów automatyzacji procesów biznesowych?

DJ: Odkąd założyliśmy Office Samurai, udało nam się nie położyć żadnego projektu automatyzacyjnego. Zdarzały się oczywiście poślizgi czy niewielkie zmiany zakresu, ale wszystkie projekty, które zaczęliśmy do tej pory, udawało się nam ukończyć pomyślnie. Mam nadzieję, że ta passa jeszcze trochę potrwa. Natomiast inaczej sytuacja wyglądała przy moich pierwszych projektach RPA w Lufthansie. Wciąż pamiętam dobrze kilka przypadków, gdzie musieliśmy przerwać projekt i zrezygnować z jego realizacji. Przyczyna zawsze była ta sama – źle typowaliśmy procesy do automatyzacji. Analitycy na przykład zakładali pewne rzeczy, które w trakcie realizacji okazywały się błędne. To były np. przeszacowane oszczędności, złe założenia co do danych wejściowych, czy sytuacje, gdzie zespół operacyjny po prostu przekazał nam fałszywe informacje, których nie zweryfikowaliśmy. Tak więc, jeśli chcecie pomyślnie zrealizować projekt RPA, to przede wszystkim przyłóżcie się do analizy procesu.

MS: Ten rok jest wyjątkowy niemalże dla każdego biznesu w związku z pojawieniem się i rozprzestrzenianiem koronawirusa. W jaki sposób COVID-19 wpłynął na decyzje firm o wejściu lub nie w robotyzację procesów? Czy takie podejście będzie długotrwałe?

DJ: Kiedy w marcu zaczął się lock-down, wiele firm spanikowało. Klienci mówili nam, że albo zawieszają realizację projektów RPA albo przesuwają w czasie ich rozpoczęcie. Taki stan trwał jednak tylko kilka tygodni. Już od połowy kwietnia zobaczyliśmy na rynku zwiększone zainteresowanie szeroko pojętą automatyzacją. Nawet firmy, które musiały zwalniać i zmniejszają skalę swojego biznesu, decydują się na nowe inwestycje w automatyzacje bądź zwiększają zaangażowanie w RPA. Z moich obserwacji nasza branża jest więc beneficjentem obecnej sytuacji. Myślę, że ten trend będzie się jeszcze utrzymywał przynajmniej do końca 2021 roku.

MS: Jakie trendy będą kształtować krajobraz automatyzacji w najbliższych latach?

DJ: Oprócz wpływu koronawirusa, w najbliższych latach czekają nas moim zdaniem 3 główne trendy w automatyzacji. Pierwszym będą dalsze przejęcia, fuzje i zmiany na rynku RPA. Mniejsi gracze, którym nie udało się ugryźć większego kawałka tortu, będą pewnie powoli znikać albo dadzą się przejąć. Drugi trend to postępujące upowszechnienie technologii i wzrost skali jej stosowania. Coraz więcej organizacji przełamuje barierę kilku robotów i rozbudowuje swoje programy automatyzacyjne. Trzecim trendem jest dalszy rozwój technologiczny platform RPA, często nazywany również hiperautomatyzacją. Już teraz widzimy, że producenci RPA obudowują się w różne rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego, process miningu, rozpoznawania obrazu i tekstu, automatyzacji testów, obsługi API i innych rozwiązań, które zwiększają zakres możliwości ich platform.

MS: Robotic Process Automation to nie jedyne narzędzie pozwalające automatyzować pracę. Pojawiają się coraz nowsze rozwiązania. Jedne się uzupełniają, drugie stanowią dla siebie alternatywę. O tym będzie mowa na najbliższej konferencji SPIN. Czy mógłbyś powiedzieć, czego tym razem możemy spodziewać się w ramach tego wydarzenia?

DJ: Hasłem na najbliższą konferencję SPIN jest „beyond RPA”. Chcemy wyjść poza ramy tradycyjnych projektów RPA i pokazać inne technologie, które samodzielnie lub w połączeniu z RPA mogą pomóc firmom skutecznie automatyzować procesy. Będą wystąpienia o low-code, rozumieniu tekstu, systemach BPMS czy zautomatyzowanej analityce danych. Korzystając z okazji – gorąco zapraszam do udziału. Dwa główne dni konferencji są tradycyjnie bezpłatne. W tym roku konferencja odbędzie się 22-25 września, częściowo online, a częściowo offline w Krakowie (wybrane warsztaty). Więcej informacji znajduje się na stronie http://spinetwork.pl/pl/x-otwarta-konferencja-spin/.

MS: Oczywiście wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w konferencji. I na koniec jeszcze jedno pytanie: jaką radę dałbyś komuś rozpoczynającemu przygodę z RPA?

DJ: Przede wszystkim polecam realizować jak najwięcej projektów – nie ma lepszej metody, żeby nauczyć się nowej umiejętności. Poznawajcie wybraną przez siebie lub firmę platformę RPA i od razu róbcie jak najwięcej projektów. Mogą być małe, ale nic i nikt nie nauczy Was lepiej robotyzacji niż własne praktyczne doświadczenie. Pamiętajcie też, żeby nie skupiać się jedynie na technologii. To nie ma znaczenia, czy do rozwiązania problemu użyjecie RPA lub innego narzędzia. Priorytetem jest rozwiązanie problemu biznesowego.

MS: Dominik, dziękuję bardzo za poświęcony czas. Powiedz nam, gdzie możemy Cię znaleźć?

DJ: Dziękuję jeszcze raz za zaproszenie Michał. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu na LinkedIn lub przez mojego maila dominik@office-samurai.com. Arigatou gozaimasu!

 


Dołącz do społeczności Robimy Roboty

Zapisz się do newslettera i otrzymuj informacje z pierwszej ręki.

Uzupełnienie powyższego pola stanowi zgodę na otrzymywanie od Modet Studio Michał Sikorski z siedzibą w Częstochowie newslettera zawierającego treści marketingowe dotyczące oferty firmy, oraz masę wartościowych materiałów. Zgodę można wycofać w każdym czasie. Więcej informacji na temat sposobu przetwarzania danych osobowych znajdziesz w Polityce Prywatności.

Przewiń do góry